Burmistrz Gminy Mosina odpowiada na pytania, wątpliwości, komentarze

Burmistrz Gminy Mosina odpowiada na pytania, wątpliwości, komentarze

Burmistrz Gminy Mosina odpowiada na pytania, wątpliwości, komentarze.
W związku z obecną sytuacją – rozprzestrzenianiem się koronawirusa pojawiły się tematy, które wynikają z komentarzy z Facebooka, czy stron internetowych. We wczorajszym Vlogu, między innymi Burmistrz Przemysław Mieloch odniósł się do najczęściej pojawiających się tematów.

 

Czy Burmistrz może poinformować mieszkańców kto w naszej Gminie odbywa kwarantannę?


Nie dysponuję wiedzą na temat osób, które są w kwarantannie – dysponentem tej wiedzy jest Sanepid, który udostępnia ją tylko Policji.
W związku z tym, że wzbiera się fala zakażeń koronawirusem i osób przebywających w kwarantannie, 16 marca br. byłem u Wojewody, rozmawiałem z panem Wicewojewodą Maciejem Bieńkiem. Było to spotkanie umówione, miałem rozmawiać o „kokotku”, o drogach, o majątku Rogalin, o obchodach 15 sierpnia. Te wszystkie tematy odłożyliśmy na bok – mamy teraz koronawirusa. W kontekście koronawirusa zaproponowałem Sanepidowi za pośrednictwem pana Wojewody, ewentualną pomoc Gminy w ustalaniu osób, które kontaktowały się z osobą zarażoną i tylko w tym zakresie, w zakresie powiązań, znajomości, kontaktów – żeby w jak najszybszym czasie można było zidentyfikować osoby, które kontaktowały się z osobą zarażoną. Ta fala będzie wzbierała i wydaje mi się, że taka pomoc gmin byłaby nieodzowna. Z czym spotka się ta propozycja Gminy – zobaczymy.

Padają pytania, kiedy będzie wypłacany zasiłek 500+, czy może to szybciej niż według kalendarza. Według kalendarza to jest 23 i 24 marca.

Rozmawiałem z panią kierownik OPS-u i OPS będzie czynił starania, żeby te środki były wypłacone wcześniej. Natomiast jest teraz tak, że OPS ma dodatkowe zadania związane z koronawirusem, w tym zapewnienie opieki osobie, która jest wypisywana ze szpitala i takie rzeczy musi OPS podejmować, ale tak naprawdę problemem jest szczupłość stanu osobowego OPS – część osób jest nieobecna. W tym uszczuplonym stanie OPS musi pracować, ale będzie starał się wypłacić zasiłek 500+ przed terminem. Miejmy zrozumienie, my wszyscy pracujemy w uszczuplonym składzie osobowym, a mamy wiele innych zadań, którym musimy podołać w kontekście koronawirusa.

 

Pojawiają się wątki co do kwarantanny i tego, że pojawia się Policja.


Drodzy Mieszkańcy, jeżeli Policja się pojawia przy domu, gdzie odbywa się kwarantanna to bardzo dobrze. Policja ma obowiązek doglądania, pilnowania, czy osoby, które podlegają kwarantannie są w domach. Ja bym się bardziej martwił, gdyby Policji nie było. To, że policja jest to nie oznacza, że ta osoba łamie prawo, wychodzi z domu, Policja ma obowiązek dopilnowania i tak to proszę traktować - jest to przyjazd prewencyjny Policji.

Wybuchły dyskusje na temat pielęgniarki z terenu gminy Mosina.

Niektóre osoby wiedzą, o kogo chodzi, te, które nie wiedzą proszę, żeby przyjęły wiedzę taką, jaką przekażę. Według mojej najlepszej wiedzy ta rodzina rozpoczęła kwarantannę dobrowolną, zanim się jeszcze okazało, że ta osoba, która zmarła była zarażona koronawirusem. To była kwarantanna tak prowadzona, że nawet w ramach domu każdy z mieszkańców przebywał w osobnym pokoju. Ja bardzo proszę, aby nie opisywać tej sytuacji w internecie, na facebooku. Ta rodzinna przeżywa dramat. Mama i żona jest osobą zarażoną, przebywa w szpitalu, mąż i dzieci są w kwarantannie. Dla tych osób to jest dramat i proszę nie dolewać oliwy do ognia i nie pogarszać sytuacji, po prostu po ludzku.

Na czym polega rozróżnienie między kwarantanną i dobrowolnym pozostawaniem w domu?


Kwarantanna jest nakazana przez Sanepid i jest narzucona wtedy, kiedy Sanepid stwierdzi, że ta osoba miała kontakt z osobą zarażoną. Ale czasem jest tak i to jest bardzo chwalebne, że ktoś obawia się, że może mógł mieć kontakt z osobą zarażoną i na wszelki wypadek sam z siebie poddaje się takiej dobrowolnej kwarantannie. To jest bardzo ważne rozróżnienie i uszanujmy te osoby. Uszanujmy postawę taką, dzięki której bardziej siebie chronimy i mniej narażamy siebie nawzajem na zarażenie koronawirusem.
Na facebooku i nie tylko, pojawiły się znaczki „nie wychodzę z domu”. Co według mnie oznacza „nie wychodzę z domu”: nie wychodzę z domu oznacza – jadę lub idę do pracy, wracam z pracy, dokonuję zakupów raz albo nie częściej niż dwa razy w tygodniu. Ograniczam wszelkie wyjścia, ograniczam wyjścia na świeże powietrze gdybym miał przebywać w dużym skupisku ludzi. Natomiast mimo wszystko jadę do pracy czy idę do pracy, wracam z pracy, bo my musimy pracować. W ograniczanym wymiarze, może w ograniczonych godzinach, ale musimy, żebyśmy wszyscy mogli funkcjonować. Nie możemy po prostu stanąć wszyscy, bo wszystko stanie i będziemy mieli problem wielokroć większy od koronawirusa.
Wszyscy, tak jak możemy, starajmy się pracować – w domach, czy w godzinach ograniczonych, ale starajmy się. Musi pracować Urząd, musi pracować piekarz, szewc, sklep i inne usługi. Starajmy się pracować w sposób jak najbardziej zgodny z higieną, zachowując wszystkie zalecane warunki.
Starajmy się też dbać o siebie, zdrowo odżywiać, dużą ilością witamin i owoców, wysypiać się, bądźmy wypoczęci, starajmy się przebywać na świeżym powietrzu.
Jeżeli będziemy tego dotrzymywać, to jeśli „dopadnie” nas koronawirus, to albo go w ogóle nie poczujemy, albo ta choroba będzie przebiegała lekko. To od nas zależy, na ile my sami dbamy o zdrowie.

UM