Borne Sulinowo raz jeszcze

Wiosna tego roku była niezwykle kapryśna. Przez deszczowe chmury z rzadka przeświecało słońce. Pomysł zorganizowania na początku czerwca wycieczki dla członków Dyskusyjnego Klubu książki i naszych sympatyków spędzał mi sen z powiek. Wiadomym jest bowiem, że połową sukcesu każdej plenerowej imprezy jest dobra pogoda.