fb
Kontynuuj Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie plików cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w "Polityce Cookies".

Relacje

Data opublikowania: 2023-12-29

Znajomi Kłapouszka i spółki

 W dzisiejszym, dynamicznym świecie, w którym  technologia staje się wszechobecna, rośnie zapotrzebowanie na zajęcia, które  nie tylko angażują i integrują  uczniów, ale również  pokazują im tajemnice przyrody. Spotkania z cyklu Znajomi Kłapouszka i spółki odbyły się już trzeci rok z rzędu dzięki dofinansowaniu Wojewody Wielkopolskiego Michała Zielińskiego. Cykl spotkań dla dzieci w  wieku szkolnym i przedszkolnym, trwał od czerwca do grudnia bieżącego roku. Zajęcia odbywały się w gospodarstwie Janowe Pole położonym we wsi Krosinko w sąsiedztwie Wielkopolskiego Parku Narodowego.  W spotkaniach integracyjnych brały udział również dzieci z niepełnosprawnością intelektualną, ruchową i z chorobami przewlekłymi, ze spektrum autyzmu oraz z niepełnosprawnościami sprzężonymi.

W trakcie zajęć uczestnicy poznali zwierzęta gospodarskie, mogli zmierzyć się z drobnymi pracami farmerskimi takimi jak czyszczenie, pojenie czy karmienie zwierząt. Wzbogacili swoje słownictwo ucząc się nowych pojęć związanych z utrzymaniem zwierząt, zdobyli wiedzę o ich zachowaniu i potrzebach. Uczyli się też właściwego podejścia i traktowania zwierząt, a także poprawnego odczytywania sygnałów przez nie wysyłanych. Jak co roku największe emocje budziła rekreacja z udziałem zwierząt, tradycyjnie prowadzona pod okiem wyspecjalizowanej kadry. Każdy z uczestników mógł nawiązać relację z końmi, osłami, psami, królikami i innymi zwierzętami z Janowego Pola. Zdecydowana większość młodszych dzieci po raz pierwszy przebywała tak blisko dużych zwierząt, co zawsze jest dla nich ważnym przeżyciem. Nasz cykl wycieczek szkolnych z udziałem zwierząt to nie tylko podróż do świata wiejskiej przyrody, chcieliśmy rozbudzić zainteresowania dzieci otaczającą przyrodą, przekazać im właściwe wzorce zachowania i podstawy dobrostanu zwierząt.   Staraliśmy się, aby każdy z  uczestników  miał szansę uzyskać nowe informacje, co może  przyczyni się do rozwoju u niektórych z nich zainteresowań przyrodniczych, a także poprawi świadomość ekologiczną. 

Zielone łąki i pastwiska stwarzają idealne warunki do zabaw na świeżym powietrzu. Wiele emocji i śmiechu przyniosły nam zabawy wiejskie, zawody, czy skoki przez przeszkody. Każda z wycieczek była  dostosowana do potrzeb jej uczestników, braliśmy pod uwagę sprawność i umiejętności dzieci ze względu na ich  wiek, a także  rodzaj problemów zdrowotnych. W te i pozostałe aktywności włączali się wszyscy, wzajemna motywacja i wsparcie dzieci były dla nas jak zawsze miłym przeżyciem. Główną ideą naszych spotkań  było  stworzenie przestrzeni, w której wszyscy uczestnicy, niezależnie od swoich umiejętności, mogą czerpać radość ze wspólnie spędzanego czasu. To nie tylko okazja do nauki o życiu na farmie, ale również doskonała szansa na przełamywanie barier społecznych i budowanie empatii. Staraliśmy się też, aby  podczas wycieczek rozwijać różne zmysły uczestników. Dzieci miały szansę dotykać, słuchać, widzieć i doświadczać przyrody na swój własny sposób. Nasze spotkania kończyły się zawsze ogniskiem z kiełbaskami, co było szczególnie miłe w te chłodniejsze dni. To był czas na odpoczynek, rozmowę i wymianę doświadczeń, a często także na dodatkowe pytania.

Zajęcia, jak co roku cieszyły się bardzo dużym zainteresowaniem. Mimo , ze skorzystało z nich ponad 150 dzieci to graniczona liczba miejsc nie pozwoliła na przyjęcie wszystkich chętnych. Dzieci, które z natury są ciekawe świata, odkrywały tajniki hodowli zwierząt, uczyły się, skąd pochodzi jedzenie i jakie  znaczenie ma dbania o środowisko. Przy okazji uczyły się też szacunku do innych istot. Zajęcia i zabawy były okazją do wzmacniania i budowania  relacji, integracji, nauki współpracy i wspierania się w działaniu. Wzajemna mobilizacja i zaufanie pojawiały się wręcz spontanicznie w obecności zwierząt. Bazując na zdobytym doświadczeniu, projekt staramy się  rozwijać i adaptować , aby sprostać zmieniającym się potrzebom uczestników. Pozostało wiele pozytywnych wrażeń, które utrwalają wspomnienia z Janowego Pola. Mamy nadzieję, że znajomi Kłapouszka i spółki powrócą do nas w kolejnym roku i będzie ich coraz więcej.

Podziękowania dla Gospodarstwa Janowe Pole, Specjalnego Ośrodka Szkolno– Wychowawczego im J. Korczaka w Mosinie, wszystkim zaangażowanym i otwartym na działania Szkołom, Parterom pomysłu, rodzicom oraz Panu Wojewodzie Michałowi Zielińskiemu, bez którego dotacji nie moglibyśmy dać tyle dobra naszym tegorocznym  podopiecznym.

Joanna Mruk

Grupa Inicjatywna Baranówko

Pozostałe Relacje
Więcej relacji
kategorie
dla mieszkańca
najczęściej czytane